Dzieciaki z Wałbrzycha pięknie się rozwijają. Sami zobaczcie!

Jak pisze Siostra Daniela i wychowawczyni Ania:

Zakończyło się pierwsze półrocze – dzieci się starały i mamy grupkę liderów 🙂 siódemka. A najwyższa średnia to ponad 5,0!!! W nagrodę pojedziemy do Krakowa. Nie wiem jeszcze kiedy – nie zdążyliśmy podczas ferii ale jakiś piątek – sobota – niedziela – pojedziemy. Dzieci już się cieszą i dopytują kiedy gdzie i jak?

Minęły ferie – minęły pod hasłem Hobbita – dzieci się bawiły i poznawały treść książki a jednoczehobbitśnie uczyły się życiowych postaw. Ale ogólnie chodziło o to, by działo się wszystko tak jak w książce. Zaczęliśmy od stworzenia drużyn i poznaniu mapy śródziemia, dzieci także malowały swoje mapy. Wolontariusz Dominik przyniósł grę Hobbit i dzieci z nim grały. Codziennie też oglądały fragment filmu. Odbyły się zajęcia kulinarne i dzieci piekły Ciasteczka Hobbita. Same odmierzały proporcje, ugniatały ciasto. Oczywiście wszystko pod czujnym okiem wychowawczyni Gosi. Kolejny dzień to bal u Hobbita. Każde dziecko przebrało się w postać z filmu. Oprócz tańców były liczne konkursy, np na najlepsze przebranie. Nawiązując do książki i przyjaźni Hobbita z Krasnoludami, rozmawialiśmy z dziećmi co to znaczy prawdziwa przyjaźń i czy w dzisiejszych czasach jest ona realna. Zakończeniem naszych zabaw był konkurs plastyczny i poszukiwanie skarbów Bilba Baginsa. Coś na wzór gry terenowej, gdzie dzieci odszukiwały wskazówek by dotrzeć do skarbu, którym okazał się wielki karton cukierków. Tu muszę pochwalić dzieci, bo mino iż były różne cukierki to bardzo ładnie podzieliły je między sobą. Generalnie dzieciaki  dużo się bawiły –  i dużo tańczyły. To kolejne odkrycie feryjne – nieźle tańczą jak się okazało’.

 

Odbyły się też dwie wycieczki W feryjnych wycieczkach uczestniczyło w sumie około 20stki dzieci z wałbrzyskiej Kuźni Talentów.  Jak pisze Pani Ania- wychowawczyni ze świetlicy

„dzieci bardzo zadowolone i ja też. Dla mnie już widać efekty pracy z nimi np., nauczyły się słuchać przewodnika i odbierać to co chcemy im pokazać.

W Jaskini Niedźwiedziej grupa starsza, która była ze mną słuchała, zadawała pytania, przestrzegała zasad by nie dotykać. Jestem pewna, że jeszcze 2 lata temu musiałabym co 5min mówić im że tego nie wolno, że proszę o ciszę. A teraz czułam się super,  że uczestniczyła w wycieczce z tak kulturalną grupą dzieciaków!

1962680_843108539079093_3548750426329590946_nWe wrocławskim oceanarium sami chodzili, czytali co w danym akwarium jest, porównywali ryby, szukali tych które były opisane na zdjęciach. I co dla mnie najważniejsze, dyskutowali o tym co widzą.

Widać jak pięknie się dzieciaki rozwinęły. Ile mądrych myśli w nich siedzi. Ile ciekawości świata!

A w ostatni piątek ferii byliśmy na warsztatach terapii zajęciowej by dzieci nauczyły się tolerancji i współpracy z osobami z niepełnosprawnością intelektualną . Robiliśmy tam cekinowe jajka, kartki walentynkowe, kurczaki z wełny, bransoletki i kolczyki z gumek. Na zakończenie ferii było ciasto upieczone przez p. Renatę-  siostrę S. Daniel.

 

I dalej relacjonuje Siostra Daniela:

‘Teraz już pracujemy dalej – dzieci przychodzą uczą się i bawią – sporo jedzą i coraz częściej sięgają po inne smaki. Nauczyły się jeść cebulę, czosnek a dziś nawet paprykę to były smaki, których nie znały i na początku nie jadły. Maluchów jest trochę i przychodzą takie śmieszne małe.  Starsze są fajne – można pogadać o różnych rzeczach – pomagają w sprzątaniu, są odpowiedzialne.

Nikola i Patrycja  (uczennice 1szej klasy gimnazjum u Sióstr) przybiegają na przerwie do świetlicy – siostry je ścigają bo latają bez kurtek – ale nic ich nie może zatrzymać. Przylecą, zrobią trochę zamieszania i wracają na studium – trochę dzieciom imponują – bo się uczą.

Tyle chyba u nas się dzieje.

Cienkim strumykiem płyną pieniądze na konto – mniej niż wcześniej ale zawsze.

Pojawiają się fajne inicjatywy i zdobywamy wciąż nowych przyjaciół . Dawna wychowania, Ludwika, przywiozła koleżankę, która wybiera się w podróż na Syberię autostopem i chce promować naszą fundację w tej podróży:). Ciekawa sprawa.  Teraz Ludwika przysłała swoich przyjaciół – chłopaka i dziewczynę.  Chyba chcą przychodzić na wolontariat. Może coś z tego będzie dobrego. Cieszę się, że pojawił się woluntariusz- chłopak, bo tych nam brakuje :)’

Tak więc jest się z czego cieszyć.

I na koniec- jak zwykle- jeśli macie wolne fundusze- pomóżcie tym fajnym dzieciakom. Każde 10, 20, 50 zł będą bezcenne! Potrzebne są na jedzenie i na organizowanie rozwijających zajęć. Przecież chodzi o wciąganie tych dzieci do lepszego świata. A zaczyna się od pokazanie tego lepszego świata.

Z góry dziękuję za Wasze dobre serce

Beata Rudnicka (matura Szymanów 1986 r)


 

Dane fundacji:

Fundacja Garczyńskiej  – pełna nazwa: Fundacja Edukacyjna imienia Siostry Wandy Garczyńskiej

https://fundacjagarczynskiej.wordpress.com

www.facebook.com/FundacjaEdukacyjna

Plac Marceliny Darowskiej 1A, 58-305 Wałbrzych,

tel. +48 603 669 556, e-mail: fundacja(at)niepokalanki.pl

 Dla datków z Polski: Konto fundacji: PKO B.P. 55102050950000500201522549

Dla datków spoza Polski: SWIFT: BPKOPLPW, IBAN: PL 55 1020 5095 0000 5002 0152 2549

Reklamy

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s