Relacja z pielgrzymki do Częstochowy

W kwietniową sobotę (tym razem był to 11-ty kwietnia), zgodnie z tradycją, udaliśmy się z pielgrzymką do Częstochowy, aby powierzyć Królowej Polski KZJ, Zgromadzenie, nasz kraj, nasze rodziny i wszelkie trudne sprawy.

O godz. 10 spotkaliśmy się w Sali Różańcowej. Okazało się, że jest nas – Sióstr, wychowanek  i wychowanków – ok.150, z różnych stron Polski: Najliczniej reprezentowany był Nowy Sącz i Koło warszawskie z podwarszawskim, Szymanowem i Wrzosowem, ale byli też przedstawiciele Wrocławia, Torunia, Jarosławia, a także pojedyńcze osoby z Rabki, Krosna, Dursztyna, Kościerzyny i Bydgoszczy.

Organizatorka – przewodnicząca Koła warszawskiego – Basia Ciszewska powitała zgromadzonych i poprosiła o zabranie głosu M. Wawrzynę.

Matka osnuła swoje słowa wokół zdania św. Jana Pawła II o tym,że należy patrzeć w przeszłość z wdzięcznością, w przyszłość z nadzieją, a na teraźniejszość z pasją. Ten sposób patrzenia na życie pozwala działać w sposób dający długotrwałe pozytywne efekty, jak również tworzy pomiędzy ludźmi silne więzi nie ulegające zniszczeniu pod wpływem czasu. Przykładem takich więzi jest nasza obecność tu i teraz. Matka następnie poprosiła S. Macieję o relację ze spotkania byłych wychowanków Wrzosowa – przedszkolaków sprzed lat.

S.Macieja opowiedziała, jak narodził się pomysł zorganizowania – na wzór zjazdów wychowanek szkól – zjazdu wychowanków przedszkola we Wrzosowie, które działa od 1945 roku i jak na te zjazd stawiły się dawne przedszkolaki – obecnie starsi państwo nierzadko o laseczce.

Na zakończenie przedstawił się nam ks. Stanisław Kaczmarek, który uczestniczył w naszej pielgrzymce na miejsce ks. Jana Sikorskiego, któremu zdrowie nie pozwoliło z nami pojechać.

Ok. 11.30 zakończyliśmy spotkanie, aby o 12.00 spotkać się w Kaplicy Cudownego Obrazu  na Mszy Św. Ze względu na brak miejsca do samej ścisłej Kaplicy zaproszono tylko Siostry (i to też nie wszystkie weszły), kilka starszych osób, oraz osoby czytające teksty. Msza św. koncelebrowana z powodu obecności licznych innych grup pielgrzymkowych, ale „nasz” ksiądz był głównym celebransem.

Czytanie Pisma Św. w wykonaniu Marysi Harasymowicz, modlitwę wiernych odmówiła Basia Ciszewska, a modlitwę zawierzenia na zakończenie Mszy św. przeczytała Marta Mieszkowska.

Poczekaliśmy kilka minut w kaplicy na uroczyste zasłonięcie obrazu o godz. 13.00, następnie można było pozostać na „prywatnym” spotkaniu z Maryją i Jej Synem w kaplicy, napisać swoje  intencje i prośby do Matki Bożej, lub w inny sposób spędzić pozostałe kilkanaście minut, a następnie spotkaliśmy się na murach by wziąć udział w ostatnim wydarzeniu naszej pielgrzymki – Drodze Krzyżowej pięknie poprowadzonej przez ks. Stanisława, której każda stacja dodatkowo była ilustrowana poezją.

Jeszcze tylko, jak każe tradycja, grupowe zdjęcie na schodach – i z trudem zaczynamy się żegnać. Grupy wyznaczają sobie terminy spotkań przy autobusach i powoli się rozchodzimy.

Wyjeżdżamy z Częstochowy  ubogacone i wzmocnione duchowo, ale również – myślę – wzruszone, odczuwając na nowo więzi łączące nas między sobą (w tym mam na myśli również Siostry), a przede wszystkim łączące nas z tym miejscem, tak bogatym w ducha i tradycję, skąd Pani Jasnogórska od wieków spogląda na naród oddany Jej w macierzyńską opiekę. Naród, którego stanowimy drobną cząstkę, a który tak bardzo potrzebuje teraz Jej wstawiennictwa. Wierzymy, że – jak w XVII wieku, jak w roku 1920 – tak i teraz okryje nas Swoim płaszczem.

Reklamy

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s