INTERNAT I SZKOŁA W SZYMANOWIE we wspomnieniach wychowanek

Byłoby niezmiernie interesujące, gdyby o tym co z wychowania i nauczania Sióstr najbardziej wryło się w pamięć i miało znaczący wpływ na dalsze życie, zechciały napisać osoby z młodszych pokoleń. Takie ślady  w pamięci  mogą stanowić jakiś drogowskaz dla przyszłych pokoleń. Byłyby też niezwykle interesujące refleksje wychowawczyń i ciała pedagogicznego z młodszych pokoleń i innych domów niepokalańskich.

Czy ktoś z tego grona zabierze głos? Byłoby to moim zdaniem  bezcenne. Zachęcam gorąco. Wspomnienia można przysyłać na adres beatar077@gmail.com (mail do Beaty Rudnickiej, matura Szymanów 1986)

Poniżej przytoczyłam Wam fragmenty ocen dawniejszego Szymanowa wyszperane w archiwum Sióstr w Szymanowie. W archiwum jest ich sporo ale wybrałam te, które wydały mi się ogromnie ważne w procesie wychowywania.

„ … był domem w którym nas wychowywano w atmosferze nic co Polskie nie może nam być obce”.

„… Siostry uczyły nas wszystkiego co było związane z historią i kulturą polską –zapalały nasze gorące głowy i serca ukochaniem wszystkiego co było związane z przeszłością – ale ze względu na przyszłość – ze względu na obowiązki które nas czekać będą. – To było niezmiernie charakterystyczne – uczono nas kochać przeszłość byśmy bardziej rozumiały obowiązki nasze w przyszłości. Siostry nieraz cytowały nam słowa M.M. Darowskiej „Nie tylko chodzi o  wasze osobiste dobro,  ale o was w stosunku do społeczeństwa: żebyście nie były w nim zerem, nie pasożytami ….Jako Polki macie zadanie względem kraju” Dlatego też uczono nas, że chociaż bardzo ważne jest „wiedzieć” to jeszcze ważniejsze jest myśleć samodzielnie i być dobrym dla innych.”

„… mało kto się wstydził przyznać, że czegoś nie rozumie, nauczycielki chętnie przedłużały lekcje aby wytłumaczyć trudniejsze punkty nauki lub bronić swojego punktu widzenia, nauka religii i polskiego były nieraz polem polemik filozoficznych, które zawsze kończyły się jednym:- tak musisz myśleć i czynić, jak ty osobiście to widzisz i rozumiesz, niezależnie od postulatów nauki, które są takie a takie… Byle uczciwie, rozsądnie i szczerze, wszystkie drogi prowadzą do Dobra… Gdy nie masz szczęścia rozumieć wszystkiego, może zrozumiesz to kiedy indziej…”.

„… Same Siostry  miały odwagę przyznać się do własnych wątpliwości… Każda droga bliżej Prawdy, bliżej postępu, byle droga aktywna i czynna, byle najlepsza jaką znasz, byle twoja osobista a nie narzucona przez kogoś, jest droga dobrą i właściwą… Życie jest nie dość długie, aby wszystko zrozumieć i w głowie w szufladki uporządkować… Wszystko czego się można spodziewać, to próbować z całych sił wszystko co robić, jak najlepiej… I widzieć własne śmieszności i niedociągnięcia, i umieć się z nich śmiać samemu i z innymi… Widzieć i myśleć obiektywnie, znać co jest nam drogie subiektywnie, kochać prawdziwie, działać skutecznie, z uśmiechem i humorem…”.

Krysia Pietrzyk, Matura 1955, Szymanów

Reklamy

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s